piątek, 30 marca 2012

Angielskie słowa, japońskie myśli, polskie emocje

Przybyła, ucieszyła i się rozgościła - mam z zbiorach (i kolejce do czytania) kolejną książkę Yoshimoto Banany (kolejność japońska czyli nazwisko i imię), prezent urodzinowy (sprzed czasu jakiegoś):

Banana Yoshimoto
Hardboiled & Hard Luck
(
ハードボイルド/ハードラック)
translated by Michael Emmerich
Grove Press, 2005
ISBN: 978-0-8021-4262-7

Książka zawiera dwie opowieści: o kobiecie chodzącej po górach, wspominającej swojego zmarłego kochanka oraz o dziewczynie czuwającej przy siostrze, która jest w śpiączce. Obie opowieści, jak to u Banany, poruszają problem samotności, straty oraz pewnego wyrwania z życia. Nie mogę się już doczekać, kiedy ją przeczytam (raczej nieprędko z powodu różnych spraw na głowie oraz wcześniejszych obowiązków lekturowych). Czaję się również na kolejną książkę tej autorki, wydaną w zeszłym roku, ale o tym może wtedy, gdy przyjdzie odpowiedni czas...


środa, 14 marca 2012

Podwójne życie w obrazach

Wczoraj minęła 16. rocznica śmierci Krzysztofa Kieślowskiego, jednego z moich ukochanych reżyserów, mistrza kina metafizycznego. Z tej okazji, tradycyjnie, oglądnęłam jeden z jego filmów. Tym razem było to "Podwójne życie Weroniki":

Podwójne życie Weroniki
reż. K. Kieślowski
scen. K. Piesiewicz, K. Kieślowski
I’m so-so, reż. K. Wierzbicki
Best Film, nr kat. D 439


Wydanie zawiera dwie płyty. Na pierwszej wspomniany wyżej film, na drugiej film dokumentalny "I'm so-so", wyreżyserowany przez Krzysztofa Wierzbickiego - przyjaciela i wieloletniego współpracownika Kieślowskiego. 

Celebrowałam dzień poprzez oglądanie fabuły oraz umieszczonego w dodatkach filmu "Dialog", zawierającego materiały z planów filmowych oraz wypowiedzi reżysera.
"Podwójne życie Weroniki" jest dla mnie filmem ważnym i bliskim, w różnych powodów. Wczoraj odkryłam w nim kilka nowych drobiazgów - radość życia głównej bohaterki, jej swoistą samotność w sensie życia w pewnego rodzaju spowolnieniu i poza głównym nurtem życia. Jej uważność - na innych ludzi, znaki, drobiazgi.

Natomiast w dokumencie zauroczyło mnie podejście Kieślowskiego do reżyserowania (którego nie uważał tylko za pracę, ale za rodzaj kanału, sposobu rozmawiania ze światem). Otóż prawie zawsze reżyser był w czasie zdjęć bardzo blisko bohaterów, tuż za ich plecami, obok lub przed nimi. Uważny a jednocześnie otwarty, mając jasną wizję klimatu filmu i tego co nim chce powiedzieć daje współpracownikom z ekipy oraz aktorom bardzo dużo wolności, a oni dają mu coś pięknego - część siebie. Unikatowy sposób pracy (komunikacji).


Przy okazji wspomnę, że w moich zbiorach pomieszkuje bardzo przeze mnie lubiana książka reżysera:

Krzysztof Kieślowski
O sobie
oprac. Danuta Stoch
Wydawnictwo Znak, Kraków 1997
seria: Autobiografia
wydanie 1
ISBN 83-7006-439-6


Pierwsze wydanie, opublikowane w rok po śmierci reżysera, nieco inne niż najnowsze zeszłoroczne wznowienie (o tytule "Autobiografia").  Książkę świetnie się czyta, reżyser ma ten sam styl, co w mowie, jest szczery, otwarty, ale jednocześnie szanujący swoją intymność (co dziś rzadkie i niemodne). Opowiada o swoim życiu, wyborach życiowych, drodze reżyserskiej i swoim stylu reżyserowania. Piękna książka.

Kieślowski jest jednym z moich Mistrzów. Wciąż jest obecny - w swoich filmach, wypowiedziach, w ludziach, którym zostawił coś z siebie.

poniedziałek, 12 marca 2012

Zakochana zakonnica

Zdobyłam (jako dar) pewnego audiobooka. Nie pałam namiętnością do audiobooków, ale tutaj ważne były dla mnie dwa elementy: lektorka oraz samo dzieło, którego nie udało mi się zdobyć w innej postaci:


Mariana Alcoforado, Listy miłosne
mała litera/studio
Przekład: Krystyna i Krzysztof Pruscy
Czyta: Karolina Gruszka
Muzyka: Michał Brzozowski
Czas nagrania: 1'21
Treść: pełna, adaptacja przekładu dla potrzeb nagrania audio
Rok wydania: 2007
ISBN: 978-83-925716-1-2 


Otóż powyższy utwór to słynne Listy portugalskie (fr. Lettres portugaises traduites en françois) lub Listy portugalskiej zakonnicy – utwór literacki wydany w 1669 we Francji, zawierający pięć listów miłosnych portugalskiej zakonnicy do francuskiego oficera, uznawany przez badaczy za arcydzieło literatury światowej oraz przykład wczesnej powieści epistolarnej. Od momentu wydania utwór cieszył się nadzwyczajną popularnością wśród czytelników, a kwestia ich autentyczności i autorstwa stała się przedmiotem zażartych dyskusji badaczy i myślicieli na przestrzeni kolejnych wieków. Na początku XX wieku rozgorzała dyskusja, w wyniku której francuscy i niemieccy badacze udowodnili zbieżność stylistyczną listów z innymi utworami epoki oraz ostatecznie przypisali autorstwo Gabrielowi de Guilleragues. Literaturoznawcy portugalscy przyjęli, co prawda, tezę o istnieniu francuskiego autora, niemniej jednak twierdzili nadal, iż musiał on się wzorować na prawdziwych listach pisanych po portugalsku i powoływali się na bezsporny fakt istnienia portugalskiej zakonnicy. 
W Polsce utwór ukazał się po raz pierwszy w 1908 r. pod tytułem Listy miłosne Marianny d'Alcoforado" w przekładzie i ze wstępem Stanisława Przybyszewskiego, który wcześniej zamieścił dwa listy z artykułem krytycznym w czasopiśmie "Ateneum".  Następne wydanie miało miejsce dopiero w 1980r., ukazało się pod tytułem "Listy portugalskie" w tłumaczeniu Danuty Danek opartym na wydaniu Listów opracowanym przez francuskich badaczy F. Deloffre i J. Rougeot, przypisującym autorstwo Gabrielowi de Guillerague. Trzecie wydanie to powyższy audiobook i trzecia wersja tytułu utworu czyli "Listy miłosne".

Interpretacja Karoliny Gruszki (bo trudno tu mówić o samym czytaniu) z początku raziła mnie nadmierną ekspresją emocjonalną (histerią?), ale po kilku minutach zachwyciłam się jej emocjonalnym oddziaływaniem.
Polecam gorąco - piękny przykład wpływu nieszczęśliwej miłości na rozwój talentu i sztuki w człowieku.

wtorek, 21 lutego 2012

Klasyczny rok

Narobiło się trochę zaległości. Już luty, a ja wciąż nie napisałam mojego podsumowania roku książkowego. Czas nadrobić to niedociągnięcie.
Rok 2011 upłynął dla mnie (jako kolekcjonerki) pod znakiem klasyki. Po wielu latach czekania, ba! po wieku (a czasem nawet po półtorej wieku) od premiery oczom spragnionej Czytelniczki ukazały się polskie wydania klasycznych powieści angielskich czyli:
- "Północ Południe" Elizabeth Gaskell (dwa wydania), o czym była już mowa tutaj oraz tutaj
- powieść "Shirley" Charlotte Brontë

Charlotte Brontë
Shirley
Wydawnictwo MG, czerwiec 2011
tłumaczenie: Magdalena Hume
ISBN 978-83-7779-001-4
data publikacji angielskiej: 1849


- dwie powieści Henry'ego Jamesa: "Złota czara"

 Henry James
Złota czara (The Golden Bowl)
Prószyński i S-ka, kwiecień 2011
tłumaczenie: Anna Kłosiewicz
ISBN: 978-83-7648-683-3
data publikacji angielskiej: 1904


oraz "Skrzydła gołębicy"

Henry James
Skrzydła gołębicy (The Wings of the Dove)
Prószyński i S-ka, październik 2011
tłumaczenie: Anna Kłosiewicz
ISBN: 978-83-7648-948-3
data publikacji angielskiej: 1902


To był piękny rok. Podobno mamy kryzys, a tu proszę - ukazują się (w końcu!) klasyczne, niemodne i raczej niedochodowe powieści. Obiecujący trend.

A ten rok zaczął się dla mnie równie klasycznie: przygarnęłam do mych zbiorów nowowydaną po polsku kolejną powieść Elizabeth Gaskell "Żony i córki". Więcej szczegółów można znaleźć tutaj
A w tym miesiącu dołączyły do nich dwa tomy "Villette"

Charlotte Brontë
Villette
Świat Książki, 2011
tłumaczenie Róża Cetnerszwerowa
ISBN 978-83-7799-442-9 (tom 1)
ISBN 978-83-7799-443-6 (tom 2)


A w marcu czeka mnie jeszcze "Lokatorka Wildfell Hall" Anne Brontë, przygotowywana przez Wydawnictwo MG.

Czytajmy klasykę, zobaczymy wtedy, jak wtórne (i zapożyczone) bywają głośne dzisiejsze bestsellery.

piątek, 27 stycznia 2012

Książka poduszkowa

Pisałam jakiś czas temu o filmie "Pillow Book" Greenawaya, zainspirowanym dziełem o tym samym tytule, autorstwa japońskiej damy dworu Sei Shōnagon, napisanym ponad tysiąc lat temu (zobacz) 

Dziś o tym, że po licznych poszukiwaniach i wykopaliskach udało mi się wreszcie zdobyć książkę, oczywiście w wersji angielskiej (po polsku nie ukazała się, jak do tej pory):

Sei Shōnagon
Pillow Book
translated by Meredith McKinney
Penguin Books
Penguin Classics 
ISBN 978-0-140-44806-3


Ta piękna książka książka została ukończona w 1002 roku i jest to pamiętnik, notatnik i drogowskaz w jednym. Sei opisuje zwyczaje, ludzi i przedmioty, snuje refleksje na różne tematy oraz zamieszcza poezję oraz listy pięknych rzeczy i doświadczeń.


Wysmakowana kontemplacyjna lektura nie dla każdego.

piątek, 20 stycznia 2012

Wiktoriańskie żony i córki

Kolejna wyczekana książka! Cieszę właśnie oczy, noc (zapach), słuch (skrzypienie przy otwieraniu) i dłonie (głaskam) kolejną piękną powieścią Elizabeth Gaskell, świeżo wydaną w Polsce po - bagatela - 143 latach od premiery. Mowa oczywiście o "Żonach i córkach" tejże autorki, wydanych przez Świat Książki z piękną, stylową okładką:

Elizabeth Gaskell
Żony i córki (Wives and Daughters)
tłumaczenie: Katarzyna  Kwiatkowska
Świat Książki, 2012
ISBN 978-83-7799-563-1


Akcja powieści rozgrywa się w czasach wiktoriańskich, w Anglii, a tematyka oscyluje, jak to u tej autorki,  wokół  różnic społecznych oraz relacji międzyludzkich na tle społecznym. 

W moich zbiorach znajduje się też wydanie książki w języku oryginalnym:
Elizabeth Gaskell
Wives and Daughters
Wordsworth Classics
978-1-84022-416-0

Do kompletu wypada znać również doskonałą ekranizację produkcji BBC. Mnie udało się zbobyć w niewygórowanej cenie film wydany jako dodatek do gazety, na dwóch płytach:


Żony i córki (Wives and Daughters), DVD
reż. Nicholas Renton
produkcja: BBC
Wielka Brytania, 1999

Zapowiada się ciekawa podróż wiktoriańska, prawda? Po przeczytaniu książki oglądnę ponownie film i skonfrontuję odczucia.

środa, 21 grudnia 2011

Kolej na Cranford

Wreszcie się doczekałam! Wydano drugą część "Cranford" na DVD w wersji polskiej. Chwilkę jeszcze poczekałam i oczom moim ukazało się (przeczuwane i wyczekane) wydanie kolekcjonerskie obu części ekranizacji:


Życie w Cranford
2007 | Wielka Brytania | Dramat
Reżyseria: Simon Curtis, Steve Hudson
Produkcja: BBC
 
Ekranizacja BBC, zawierająca dwie części ekranizacji powieści Elizabeth Gaskell:

Panie z Cranford



 Powrót do Cranford

Doskonała ekranizacja, wszystko dopracowane w najdrobniejszych szczegółach, fantastyczna, świetnie dobrana obsada i rozmach epicki oraz smaczki i poczucie humoru sprawiają, że jest to kilka bardzo przyjemnych godzin :-)

Wciąż planuję przeczytać książkę, ale wydanie polskie jest nieuchwytne. Może w końcu zdecyduję się na oryginalne wydanie, które spokojnie czeka na półce.

środa, 30 listopada 2011

W południe na północy

Już są oba wydania klasycznej powieści Elizabeth Gaskell. O tomie pierwszym wydania "bluszczowego" pisałam już onegdaj tutaj, jakiś czas temu zakupiłam też i przeczytałam tom drugi:

Elizabeth Gaskell
Północ Południe. Tom II
North and South
tłumaczenie: Magdalena Moltzan-Małowska
Wydawnictwo Elipsa, 2011
Biblioteka Bluszcza
ISBN: 978-83-7640-181-2

Przeczytałam chętnie obie części a chwilę później pojawiło się też wydanie Świata Książki:

Elizabeth Gaskell
Północ i Południe
North and South
tłumaczenie: Katarzyna Kwiatkowska
Świat Książki, 2011
ISBN: 978-83-7640-181-2


Tego wydania jeszcze nie przeczytałam, ale po pobieżnym przejrzeniu i porównaniu z wydaniem "bluszczowym" oraz oryginałem angielskim stwierdzam, że tłumaczenie jest mniej wierne niż "bluszczowe", ale lepiej się czyta.
Natomiast bardzo ucieszyła mnie wzmianka z tylnej strony okładki, iż wydawnictwo planuje wydanie również "Żon i córek" Elizabeth Gaskell i trwają prace nad tłumaczeniem. Bardzo bym chciała sprezentować sobie tę książkę na święta wielkanocne w przyszłym roku. :-)

poniedziałek, 14 listopada 2011

Bezkresnie szerokie Morze Sargassowe

Niedawno, przypadkowo, dokonałam pewnego odkrycia. Wpadła mi w ręce niewielka książeczka (znaleziona w bibliotece):

 
Jean Rhys
Szerokie Morze Sargassowe (Wide Sargaso Sea)
tłumaczenie Maryla Topczewska-Metelska
Wydawnictwo Literackie, Miniatury,
Kraków 1987
ISBN 83-08-01856-4


Powieść mnie zafascynowała. Duszny kolonialny klimat, rozpiętość problematyki (od choroby do krytyki kolonializmu), świetne tło obyczajowe i doskonały język a wszystko to na zaledwie 207 stronach małego formatu! Fabuła nawiązuje do klasycznej powieści "Dziwne losy Jane Eyre" Charlotte Brontë, jest jej prequelem. Nie mogłam się oderwać.


Natomiast kilka tygodni później trafiłam na ekranizację:

Bezkresne Morze Sargassowe (Wide Sargasso Sea)
reż. Brendan Maher, 2006

W roli głównej wystąpiła Rebecca Hall. Co rzadko (lub prawie nigdy) się zdarza - również film mnie urzekł - świetnym aktorstwem, pięknymi zdjęciami, doskonałym oddaniem dusznej, zmysłowej atmosfery.

Doskonały duet literacko-filmowy.

poniedziałek, 3 października 2011

Codzienna Jane

Jak przystało na wielbicielkę talentu Jane Austen przeczytałam (kilkakrotnie) prawie wszystkie jej powieści. Na łaskawe zmiłowanie czekają "Mansfield Park" i "Rozważna i romantyczna". Niedawno odkryłam wczesne utwory Jane zwane juweniliami, o czym pisałam już wcześniej tutaj

Zapomniałam wspomnieć jednak, że od ponad roku jestem dumną posiadaczką i użytkowniczką dziennika z cytatami z powieści Jane Austen. A otóż i on:

Jane Austen Journal
edited by Freydis Jane Welland
The British Library
Frances Lincoln Limited Publishers, London 2009
ISBN 978-0-7112-3019-4

Na wewnętrzny stronie okładki zamieszczono faksymile odręcznego pisma i podpisy Jane:




Na początku zamieszczono kilka słów na temat Jane, jej portrecik wykonany przez siostrzenicę oraz portret siostrzeńca Jamesa Edwarda Austen-Leigh - autora wycinanek:




Dziennik jest poliniowany, co kilka kart zamieszczono cytat lub wycinankę (autorstwa siostrzeńca Jane) lub jedno i drugie naraz:



W dzienniku notuję uwagi po lekturze powieści Jane Austen lub jakieś ciekawe odkrycia dotyczącej jej twórczości, jej życia czy ekranizacji jej utworów.

środa, 10 sierpnia 2011

Dochodząc do zostania Anią z Zielonego Wzgórza

Jakiś czas temu w wyspiarskiej 'taniej księgarni używanej książki' (po naszemu - w lumpeksie) znalazłam książkę:

Budge Wilson
Before Green Gables
Penguin Group, Puffin Books, 2008
ISBN: 978-0-141-38412-2

Powieść wydano akurat na 100 rocznicę wydania "Ani z Zielonego Wzgórza". 
Zadowolona kupiłam książeczkę za grosze i dumna przyjechałam do domu. Po pewnym czasie wyszukałam, że książka wyszła również po polsku i nosi tytuł "Droga do Zielonego Wzgórza". Przeczytam sobie w oryginale, poćwiczę mój angielski (w piśmie jest amerykańskim angielskim, w mowie - słowiańskim angielskim, ale nic to).


Książka jest prequelem czyli opowiada o losach Ani przed tym, jak przyjechała na Zielone Wzgórze czyli zawiera opis jej tułaczki po sierocińcach i rodzinach z wielkimi ilościami bliźniąt do pilnowania.

PS Wiem oczywiście, że tytuł posta to jakiś łamaniec stylistyczny, ale - sami powiedzcie - jak to inaczej ująć po polsku?

piątek, 5 sierpnia 2011

Juvenilia

Juvenilia (nie mylić z juwenaliami) to młodzieńcze utwory osoby później znanej i poważanej (w jakiejś dziedzinie). Jane Austen miała w swoim dorobku mnóstwo takich prac, z tego co wiem - nie ukazały się one po polsku. 

Po zgromadzeniu wszystkich powieści Jane Austen wydanych po polsku, również tych niedokończonych ("Lady Susan. Watsonowie. Sanditon") zupełnie przypadkiem, na Wyspach Brytyjskich w jakimś charity shopie, natknęłam się na poniższą książeczkę:

Jane Austen
Lesley Castle
Hesperus Press Limited
Hesperus Classics, 2005
ISBN 1-84391-115-9
Foreword Zoë Heller


Na tylnej okładce możemy przeczytać notkę o książce. Miss Margaret Lesley i Miss Charlotte Lutterell ujawniają swoje najgłębsze tajemnice poprzez serię listów, z których każdy pokazuje, gdzie leżą prawdziwe priorytety. Jedna intryga przechodzi w drugą, bohaterki wymieniają poglądy na temat cudzołóstwa, ucieczki, rozwodu i ponownego małżeństwa i stają się ofiarami bezlitosnego miecza dowcipu Jane Austen. "Lesley Castle" jest tu przedstawiony obok "A History of England" i "Katarzyny".

czwartek, 28 lipca 2011

Kwadratowy gabinet

No i proszę! Teraz mam w kolekcji "Gabinet kolekcjonera" G. Pereca do kwadratu! W zeszłym roku ukazało się drugie wydanie "Gabinetu kolekcjonera" (Wydawnictwo LOKATOR) czyli książka stała się dostępna. Dzięki temu (li i jedynie) w końcu upolowałam również pierwsze wydanie tej książki w języku polskim (w rozsądnej cenie):

Georges Perec
Gabinet kolekcjonera. Historia pewnego obrazu (Un cabinet d’amateur. Histoire d’un tableau)
przełożył Michał Paweł Markowski
Michał Paweł Markowski
Perekreacja
Wydawnictwo KR, Warszawa 2003
ISBN 83-89158-13-2


Publikacja zawiera oprócz utworu Pereca esej krytyczny i analizę twórczości tegoż pisarza pióra tłumacza. Złośliwi twierdzą, że jest to bardziej książka pana Markowskiego niż pana Pereca ("Perekreacja" jest dłuższa niż "Gabinet kolekcjonera"), ale nic to. Esej zawiera wiele ciekawych informacji oraz interesujących analiz.

Zatem stało się - jestem kolekcjonerką "Gabinetu kolekcjonera" do kwadratu (drugie wydanie zobacz tutaj). I wcale nie zamierzam jeszcze umierać :-) 

piątek, 15 lipca 2011

Życie ukryte w obrazach

"Są chmury jak welony ze szkła i chmury ciężkie jak zamki. Chmury, które przypominają nam twarz ukochanej osoby i chmury o twarzach osób, których nie chcemy pamiętać. 
Zawsze patrzyłem w niebo i nigdy nie znalazłem dwóch identycznych chmur. Tak chcę umrzeć. Patrząc w chmury i szukając pytania do odpowiedzi, której nie znam."
  Z filmu "A Los Que Aman" reż. Isabel Coixet


Ostatnio wpadł mi w ręce oraz inne zmysły przyswajające film "A Los Que Aman" (Ci, którzy kochają) w reżyserii Isabel Coixet:

A Los Que Aman
reż. Isabel Coixet
scen. Joan Potau, Isabel Coixet
zdjęcia: Paco Femenia
muzyka: Alfonso Vilallonga
Hiszpania / Francja 1998
obsada: Monica Belluci, Ollala Moreno, Juan Manuel Chiapella, Patxi Freytez, Luciano Federico, Laura Aparicio, Matilde Blanco, Gary Piqer, Christopher Thomson


Scenariusz filmu oparto (luźno) na książce Stendhala "O miłości". Film jest piękny, bardzo klimatyczny i bardzo hiszpański, pod zwykłymi z pozoru wydarzeniami ukryte wielkie namiętności i niespełnienie. Zrobił na mnie ogromne wrażenie.

Isabel Coixet to reżyserka, której wizje mocno do mnie przemawiają. Choć każdy z jej filmów, które widziałam, jest inny łączy je gęsta atmosfera pewnego psychicznego więzienia, w którym znajdują się jej bohaterki oraz niezwykły klimat opowieści, tak właśnie "opowieści". W moich zborach jest jeszcze:

Moje życie beze mnie
reż. Isabel Coixet
scen. Isabel Coixet
zdjęcia: Jean-Claude Larrieu
muzyka: Alfonso Vilallonga
Hiszpania / Kanada 2003
obsada: Saray Polley, Scott Speedman, Deborah Harry, Mark Ruffalo, Leonor Watling, Amanda Plummer


tragiczna historia Ann, która dowiaduje się... sprawdźcie sami, o czym. 


Najbardziej wstrząsnął mną jednak film (nie mam go w zbiorach) "Życie ukryte w słowach" 



opowiadający historię Hanny. Akcja filmu dzieje się na platformie wiertniczej, wydaje się zatem - nuda, stagnacja i monotonia. I tak było dopóki nie pewne wydarzenie i pojawienie się Hanny jako jego konsekwencja. Zachęcam gorąco do oglądnięcia i (przede wszystkim) przeżycia tego filmu.

W dwóch filmach "Moje życie beze mnie" i "Życie ukryte w słowach" główną rolę zagrała Sarah Polley.

wtorek, 12 lipca 2011

Głos mają: ryby i dzieci :-)

Niedawno oczarowała mnie pewna książka. Nie należę do osób oceniających książkę po okładce, ale tym razem warto było to zrobić. Po zajrzeniu do środka okazało się, że nawet bardzo warto:

Milena Lukešová
Józio i ryby
Wydawnictwo Albatros, Praha 1988
tłumaczenie: Andrzej Magala
ilustrował Jan Kudláček
ISBN: brak

Książka nie jest moją własnością, gościła u mnie tylko chwilkę. Tekst jak tekst, ale te ilustracje! Piękne, nastrojowe, baśniowe i oniryczne ilustracje Jana Kudláčka! Zobaczcie sami:

Wodniczek,


Józio,


Sum, który uczył w szkole,


sen,


Wodniczek zimą w przeręblu,


zima,


sen Małej Rybki,


szczupaki pod pękającym lodem.


Oczywiście to nie wszystkie ilustracje (jest ich mnóstwo!), ale nie umiałam się ograniczyć :-) Absolutnie mnie zaczarowały. W sieci znalazłam, że ta para autorów (autorka i ilustrator) wydała wspólnie kilka książek. W Polsce ukazały się: "Bocian", "Dziewczynka i deszcz", "Śnieżny rumak" oraz właśnie powyższa książeczka "Józio i ryby". W wersji angielskiej znalazłam jeszcze "Julian in the Autumn Woods".